ZKS Unia Tarnów rozegrała bardzo wymagające spotkanie z MKS Limanovią. Mecz od pierwszego gwizdka stał na wysokim poziomie intensywności, a obie drużyny walczyły o niezwykle ważne punkty w kontekście układu tabeli. Niestety, mimo dużego zaangażowania i prowadzenia w trakcie spotkania, nasz zespół ostatecznie musiał uznać wyższość rywala, przegrywając 2:3.
Od początku meczu podopieczni trenera Wacława Macioska realizowali założenia taktyczne. Unia grała wysoko, agresywnie odbierała piłkę i konsekwentnie budowała akcje ofensywne. Efektem dobrej postawy był szybko zdobyty gol – już w 11. minucie Tomasz Palonek otworzył wynik spotkania, wykańczając składną akcję naszego zespołu.
Mimo prowadzenia obraz gry nie uległ zmianie – Unia nadal szukała kolejnych szans, a rywal odpowiadał groźnymi kontratakami. W drugiej połowie Palonek po raz drugi wpisał się na listę strzelców, kompletując dublet i potwierdzając swoją wysoką dyspozycję strzelecką. Niestety, po naszych błędach w defensywie oraz w sytuacji gry w osłabieniu, Limanovia potrafiła to wykorzystać i odwrócić losy spotkania na swoją korzyść.
Końcówka meczu to próba odrobienia strat w utrudnionych warunkach. Pomimo ambitnej postawy i walki do ostatnich minut, nie udało się doprowadzić choćby do remisu. Pozostaje duży niedosyt, bo zwycięstwo dawało realną szansę doskoczenia do środka tabeli, co było naszym celem przed tym spotkaniem.
Komentarz trenera Wacława Macioska:
„Wiedzieliśmy, jak gatunkowo ciężki jest to mecz i byliśmy dobrze do niego przygotowani. Wiedzieliśmy wszystko o przeciwniku i od początku meczu drużyna realizowała te nasze założenia. Tworzyliśmy sytuacje, strzeliliśmy dwa gole, ale niestety któryś już raz popełniamy proste błędy i tracimy gole, których nie powinniśmy tracić. To jeszcze można zrozumieć, bo to młodzi chłopcy, ale najgorsze jest to, że bardziej doświadczeni zawodnicy nie potrafili utrzymać nerwów na wodzy i musieliśmy grać w osłabieniu. To spowodowało, że przegraliśmy ten mecz, z czym jest nam trudno się pogodzić, bo mogliśmy doskoczyć do środka tabeli, co było naszym celem przed meczem. Czeka nas ostatni mecz i musimy się podnieść oraz zapunktować.”
Mimo bolesnej porażki zespół wciąż ma przed sobą ważny cel – dobrze zakończyć rundę. Przed nami ostatni mecz, w którym drużyna będzie chciała udowodnić swoją wartość, zareagować na niepowodzenie i zdobyć punkty. Liczymy na wsparcie kibiców, którzy jak zawsze byli dwunastym zawodnikiem i do końca wierzyli w zespół.
Skład ZKS Unia Tarnów:
1 Gajczewski – 5 Surma, 15 Matyjewicz, 9 Janik – 8 Gala, 14 Uzoigwe, 6 Jaworski, 7 Padło – 18 Siedlik, 11 Palonek, 10 Ajanaku Husman Duro.
Rezerwy:
12 Skrzyński, 2 Bryl, 17 Onuorah CHIICHI Caleb, 19 Wojtak, 23 Wróblewski, 24 Zagórski.