Niedzielny pojedynek pomiędzy Unią Tarnów, a UKS Futsal Pińczów zakończył się zwycięstwem gospodarzy 8:3.

Było to ostatnie spotkanie w ramach rywalizacji w 2. Lidze Futsalu w grupie Małopolsko-Świętokrzyskiej. Jaskółki kończą rozgrywki z 25 punktami na koncie. Biało-niebiescy wciąż mają szansę na zwycięstwo w rozgrywkach i udział w barażach o awans do I ligi. Zajmujący drugą lokatę Akademicy mają jednak w zanadrzu jeszcze dwa mecze, których rezultat zadecyduje o ostatecznym kształcie tabeli. Na ten moment krakowianie tracą do Unii 6 oczek. W przypadku równej ilości punktów o wyższym miejscu w tabeli zadecyduje bilans bezpośrednich pojedynków, a ten przemawia nieznacznie na korzyść AZS-u.

Zawodnicy Jaskółek dziękują kibicom za doping i wsparcie podczas ligowych rozgrywek.

Kamil Pawlak: “Cieszy mnie to zwycięstwo, ponieważ od początku byliśmy bardzo skoncentrowani. Naszym celem było nie stracić bramki w początkowej fazie meczu, nastawiliśmy się na szybki atak po przechwycie piłki. Pozwoliło nam to wypracować kilkubramkową przewagę i kontrolę nad całym spotkaniem. Wszyscy zawodnicy zasługują na słowa pochwały, nie tylko za ten mecz, ale za cały sezon. Zostawiliśmy sporo zdrowia na parkiecie. Naszym celem było wygranie ligi, wprawdzie w najgorszym wypadku będziemy mieli tyle samo punktów co UEK, ale niestety mamy gorszy bilans spotkań między sobą. Czekamy na rozwój sytuacji, ponieważ drużyna z Krakowa ma jeszcze zaległe mecze do rozegrania. Chciałem podziękować wszystkim zawodnikom, kibicom oraz tym, którzy zajmowali się sprawami organizacyjnymi. Dla wszystkich wielkie brawa i podziękowania”.

Adrian Pasek: “Niedzielny mecz był dla nas prawdopodobnie ostatnim meczem w tym sezonie, dlatego zależało nam na zakończeniu rozgrywek w dobrych nastrojach. Po spotkaniu w Pińczowie wiedzieliśmy, że przeciwnik przyjedzie do Tarnowa walczyć o komplet punktów. Mecz był bardzo wyrównany do momentu, gdy udało się nam zdobyć pierwsze bramki, a następnie powiększyć prowadzenie przed przerwą. Po przerwie przeciwnik zdecydował się na wycofanie bramkarza, lecz mimo drobnych problemów udawało nam się kontrolować przebieg spotkania i jeszcze podwyższyć prowadzenie. Finalny wynik cieszy i w dobrych humorach kończymy rundę. Teraz musimy czekać na rozegranie wszystkich meczów przez resztę rywali i liczyć, że druzyna UEKu zgubi jeszcze punkty, co pozwoli nam zagrać w barażach o 1. ligę. Sam sezon możemy uznać za udany, chociaż trochę szkoda obniżki formy w dwóch meczach. Jednak wiemy, że to nasz pierwszy sezon futsalowy na szczeblu ogólnopolskim i z pewnością zebraliśmy cenne doświadczenie na przyszłość. Jaka ona będzie zobaczymy. W tym miejscu należy podziękować kibicom, którzy nas wspierali świetnym dopingiem przez całą drugą rundę – wielkie dzięki za doping! Również wyrazy wdzięczności dla wszystkich osób zaangażowanych w organizację naszych meczów! Miejmy nadzieję, że futsalowa sekcja Unii Tarnów będzie nadal się rozwijała i będziemy cieszyć naszą grą kibiców”.

Jacek Malisz: “Chcieliśmy zakończyć udanie sezon i to nam się udało. Pewnie zwyciężyliśmy po niezłej grze z naszej strony. Zwyciężając to spotkanie przedłużamy swoje szanse na zakończenie rozgrywek na 1 miejscu. Teraz czekamy z niecierpliwością na rozegranie zaległych spotkań przez drużynę AZS UEK Kraków. Mimo tego można się już pokusić o podsumowanie tego sezonu. Myślę, że jak na pierwszy sezon w lidze futsalu wyglądało to nieźle i zaprezentowaliśmy się godnie. W imieniu całej drużyny chcieliśmy podziękować wszystkim kibicom za wsparcie oraz doping”.