Nadszedł czas podsumowań, “Jaskółki” okupują 2. pozycję w IV lidze, ale śmiało zerkają w kierunku wygrania ligi i awansu.

O rundzie jesiennej, planach na wiosnę, potencjalnych wzmocnieniach oraz coraz większym wpływie zawodników Akademii Piłkarskiej porozmawialiśmy z trenerem Unii – Danielem Bartkowskim.

Redakcja: Runda jesienna za nami. Unia przezimuje na drugiej pozycji w tabeli. Zadowolenie czy rozczarowanie?

Daniel Bartkowski: Zdobyliśmy 36 punktów w 16 meczach, czyli osiągnęliśmy identyczny wynik jak w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu. Wtedy byliśmy liderem z 4 punktami przewagi, teraz jesteśmy wiceliderem z kilkupunktową stratą. Mimo wszystko, wygranie 6 ostatnich meczów powoduje, że powinniśmy być zadowoleni z tej rundy.

Z pewnością bardzo szkoda porażek np. u siebie z Glinikiem czy też z Wolanią. W drugim meczu to na pewno ciekawy wątek, że bramki trafili byli zawodnicy Unii – Nowak i Wójcik. Udało im się coś udowodnić?

To, że bramkę strzelił Wójcik nie ma większego znaczenia. Dobrze, że był czołową postacią drużyny Wolanii i może się rozwijać. A ten mecz przegraliśmy głownie przez siebie i postaramy się o skuteczny rewanż na wiosnę.

Jak trener będzie wspominać Derby Tarnowa, które wygraliśmy po golu w 94 minucie? Mam wrażenie, że będzie to mecz pamiętany przez lata.

Po przegranej z Wierchami stało się jasne, że 6 ostatnich meczów musimy wygrać. Mieliśmy swoją motywację i dokonaliśmy tego. Derby oczywiście były specyficznym meczem i wygrana cieszy wyjątkowo, ja jednak nie będę długo pamiętał tego spotkania. Gra przy pustych trybunach i to w meczu derbowym powoduje, że taki mecz traci na wartości. Z tego meczu będę jednak pamiętał, że drużyna ma wiarę w sukces i będzie o tym pamiętała nawet w najtrudniejszym momencie tego sezonu!

Mam taką tezę, że zespół bardzo napędziła ta wygrana. Moim zdaniem drużyna dostała potężnego kopa mentalnego co najmniej do końca rundy jesiennej.

Kopem i konsolidacją drużyny były dwie porażki (Wolania i Wierchy). Porażki skupiły naszą uwagę na celu i każdy z nas robił wszystko, żeby go osiągnąć.

Mimo wszystko końcówka rundy z 6 wygranymi (także z liderem) uratowała tę rundę. Zgodzi się trener ze mną?

Tak zgadzam się. Bez tej serii na wiosnę byłoby trudno wygrać ligę.

Czy szykują się w Unii jakieś wzmocnienia w zimie? W mediach pojawiały się informacje o zainteresowaniu Patrykiem Nowakiem z Sokoła Słopnice (15 goli)? Jest w tym choć ziarnko prawdy?

Rozmawiamy z czołowymi zawodnikami 4 ligi. Jeśli ktoś nie boi się ciężkiej pracy i gry o wysokie stawki, dobrze będzie się u nas czuł.

Nie da się ukryć, że coraz więcej młodych zawodników Akademii puka do drzwi pierwszej drużyny. W obecnej rundzie, w drużynie seniorskiej występowali Matyjewicz, Miłkowski, Kieroński czy Biś. Czy w ekipie juniorów starszych są jeszcze jacyś inni zawodnicy godni obserwowania?

Obecnie w kadrze seniorów mamy 5 juniorów, którzy regularnie pojawiają się na boisku. Systematycznie zapraszamy innych juniorów na treningi 1. drużyny. W zimie dołączymy kolejnych dwóch graczy do kadry na stałe. W klubie pojawiło się też kilku ciekawych zawodników z roczników 2005 i 2006. Oni też będą dostawać coraz więcej szans pokazania się.

Wróćmy do wzmocnień. Patrząc hipotetycznie – Marcinho byłby w zasiegu finansowym, by ściągnąć go do Tarnowa? Co prawda w meczu z Unią nie trafił karnego, ale to nie zmienia faktu, że ma za sobą kapitalną rundę.

Byłby spokojnie w zasięgu, ale zajmowałby miejsce naszym młodym strzelbom. Popiela i Biały mają po 100 bramek. Pora na Starzyka, Kierońskiego i Wardzałę.

To może o możliwych osłabieniach. Czy któryś z zawodników może w zimie opuścić zespół? Nie wierzę, że Artur Biały z 20 bramkami na koncie nie dostał ofert z wyższej ligi.

Każdy zawodnik ma ważny kontrakt, klub jest stabilny i w pełni wypłacalny. Nikt w takiej sytuacji nie myśli o zmianie klubu. Mamy najlepszy czas, aby awansować do 3 ligi.

Unia przewyższa tę ligę pod każdym względem. Czy to jest ten sezon, w którym Unia awansuje do 3 ligi? Wydaje się, że to najlepsza okazja. W sezonie 21/22 bardzo możliwy jest scenariusz starcia barażowego z Wieczystą…

Wiele drużyn myśli podobnie i budują mocne składy. Uważam, że wygranie ligi w tym sezonie będzie najtrudniejsze od lat. Nie myślę o sezonie 2021/2022, skupiam się na najbliższych celach. Co rok zwiększamy intensywność treningową w przerwie zimowej, w tym roku będzie podobnie. Chcemy maksymalnie dobrze przygotować się do rundy wiosennej,  a przygotowania rozpoczęliśmy już w grudniu. Wiemy, że to będzie ten sezon.

Jak oceni trener potencjał reszty tarnowskich zespołów? Wydaje się, że zarówno Metal, jak i Tarnovia mogą wskoczyć do 10-tki i spokojnie się w niej utrzymać.

Oba zespoły dysponują coraz większym potencjałem i coraz trudniej ich pokonać. Widać dobrą pracę Kuby Drwala i Wojtka Gucwy. To mobilizuje do pracy, dzięki której stajemy się coraz lepsi. Nie mam nic przeciwko, żeby zagrać podwójne derby na wiosnę 😉

 

Zachęcamy również do sprawdzenia niedawno publikowanego podsumowania statystycznego rundy jesiennej i 2020 roku!